Kolesław w sosie winegret

Zupełnie niedobreNiezbyt dobrePrzeciętneDobreBardzo dobre (Głosów: 1, wynik: 5,00 na 5)
Loading...

Dzi­siej­szy prze­pis na surów­kę będzie pro­ściut­ki, ale bar­dzo smacz­ny. Do kole­sła­wa będzie­my potrze­bo­wać zale­d­wie kil­ku skład­ni­ków.

Kole­sław to surów­ka na bazie suro­wej, szat­ko­wa­nej kapu­sty. W zależ­no­ści od nasze­go widzi-mi-się, może­my doda­wać do niej prze­róż­ne skład­ni­ki: a to jabł­ka (do mary­no­wa­nej kapu­sty, jak w Niem­czech), a to papry­kę (sie­ka­ną “julien­ne”, jak we Wło­szech). My do kole­sła­wa doda­my mar­chew­kę i przy­pra­wi­my sosem vina­igret­te z mio­dem — na słod­ko 🙂

Składniki na kolesław z marchewką

  • 1/2 głów­ki nie­du­żej kapu­sty (pole­cam pekiń­ską),
  • 1–2 śred­nie mar­chew­ki,
  • 1 łyż­ka octu spi­ry­tu­so­we­go,
  • 1 łyż­ka ole­ju rze­pa­ko­we­go,
  • 1 łyż­ka mio­du,
  • świe­żo mie­lo­ny, czar­ny pieprz i sól lub warzyw­ko do sma­ku.

Kapu­stę myje­my, odci­ska­my porząd­nie i szat­ku­je­my w piór­ka lub kro­imy w kost­kę. Mar­chew­ki obie­ra­my, płu­cze­my i ście­ra­my na tar­ce o gru­bych oczkach.

Roz­drob­nio­ne warzy­wa mie­sza­my z octem, ole­jem i mio­dem. Cole­sla­wa dopra­wia­my do sma­ku świe­żo mie­lo­nym pie­przem, któ­re­go nie żału­je­my i solą, któ­rą daw­ku­je­my dość oszczęd­nie. Lepiej, żeby taki słod­ko — kwa­śny kole­sław wyszedł nie­do­so­lo­ny niż prze­so­lo­ny. Sól ma za zada­nie tyl­ko nie­znacz­nie pod­kre­ślić smak pozo­sta­łych skład­ni­ków, a nie je zdo­mi­no­wać.

Kolesław w sosie winegret

Jeśli wyda­je nam się, że kole­sław wyszedł zbyt suchy, doda­je­my dru­gie tyle octu, ole­ju i mio­du. Cza­sa­mi się tak zda­rza, gdy kapu­sta jest moc­no odsą­czo­na z wody po płu­ka­niu. I w zasa­dzie to tyle. Cole­slaw goto­wy i może­my śmia­ło się nim delek­to­wać w towa­rzy­stwie wie­lu, naj­le­piej wytraw­nych mięs. Ma dość łagod­ny, nie­na­tręt­ny smak i aro­mat. Smacz­ne­go!

Napisano w Warzywa i Owoce Tagi: , , , ,
2 comments on “Kolesław w sosie winegret
  1. Patryk napisał(a):

    Taka surów­ka na pew­no jest bar­dzo zdro­wa. Ja wła­snie lubie łączyć je z mię­sem, bo z kolei mię­so + węglo­wo­da­ny nie wpły­wa­ją na mnie naj­le­piej.

    • kcal napisał(a):

      Też myślę, że jest dość zdro­wa. W koń­cu kapu­sta zawie­ra sul­fo­ra­fan, mogą­cy dzia­łać prze­ciw­no­wo­two­ro­wo 🙂 Z dru­giej stro­ny ze wzglę­du na obec­ność octu, taka surów­ka może być ociu­pin­kę draż­nią­ca dla bło­ny ślu­zo­wej prze­wo­du pokar­mo­we­go.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.